Dziś, ostatniego dnia listopada, we Wrocławiu sypnęło śniegiem. Mokrym, bo mokrym, ale i tak jest to wydarzenie wyjątkowe.
A teraz zgodnie z tytułem – pozdrowienia:
pozdrawiam serdecznie wszystkich kierowców na letnich oponach 🙂
A sporo jeszcze takich…
Wybaczcie złośliwość, ale po wielu ostrzeżeniach, po prostu nie mogłem się powstrzymać ;-P